Blog > Komentarze do wpisu
Gejoza/Wyrocznia w sprawach urody
Zaczęliśmy oglądać Sherlocka po tym, jak obejrzałam pierwszy odcinek na BBC. Przychodzę do domu, mówię, że musimy obejrzeć, więc J. chcąc, nie chcąc, ogląda ze mną. Ja podziwiam widoki Londynu, J. komentuje (gdzieś co 15-20 minut):
- Gejoza.
- Ale gejoza.
- O masakra, ale gejoza.

No cóż, mówi się trudno, pewnie nie będę miała towarzysza do oglądania, więc pytam:

- To jak, zrzucisz mi następne?
- Jasne, że tak, przecież sam też obejrzę.

Głównego bohatera gra Benedict Cumberbatch o dość kontrowersyjnej urodzie. Znalazłam ładne zdjęcie, żeby było na pulpit. Przychodzi J. do pokoju i patrzy na monitor:
- O, masz taki pulpit. Myślałem, że oglądasz.
- Oglądam też. Ale mam taki pulpit. Udało mi się znaleźć zdjęcie, gdzie nie jest brzydki.
Na to J. popatrzył wzrokiem pełnym politowania i odrzekł:
- Y-y.
- Co y-y?
- Y-y. Nie znalazłaś.
- Nie znalazłam zdjęcia, czy nie znalazłam zdjęcia, gdzie nie jest brzydki?
- Nie znalazłaś zdjęcia gdzie nie jest brzydki. Y-y. Niemożliwe. Nie da się.
- Znaczy, że na wszystkich jest brzydki?
- Mhm. Nie da się znaleźć takiego, gdzie nie jest brzydki. Nie-moż-li-we. Nie da się.

Wyrocznia moja. :)

A pulpit wygląda tak:



czwartek, 03 listopada 2011, ducha_0

Komentarze
2011/11/04 11:44:11
J. ma rację - nie znalazłaś ;).
-
2011/11/06 11:28:47
Chcąc nie chcąc, muszę się zgodzić, co nie zmienia faktu, że to jest jedno z takich, na których wyszedł lepiej niż na pozostałych. :D